Newsletter
Wpisz swój email, aby otrzymywać powiadomienia o nowych informacjach na naszej stronie internetowej.
Aktualności
Leader – lokalne partnerstwa dla polskiej wsi

Program Leader to nie tylko jeden ze strumieni, którymi płyną do Polski środki europejskie, ale i sposób realizowania polityki rozwoju obszarów wiejskich, oparty na idei lokalnego partnerstwa społecznego – mówią Andrzej Hałasiewicz, wicedyrektor Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa FAPA i Krzysztof Janiak, Kierownik Zespołu Rozwoju Wsi w FAPA.

Pilotażowy Program Leader+ wdrażany jest w Polsce od 2004 r. i jego realizacja kończy się w czerwcu 2008 r. Obecnie program Leader stanowi oś 4. Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007 – 2013. Metoda ta będzie używana również do wdrażania osi 3 „Poprawa jakości życia na obszarach wiejskich”, co pozwoli dopasować wydatkowanie środków unijnych do realnych potrzeb – mówi Andrzej Hałasiewicz, wicedyrektor Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa FAPA. - Leader wchodzi w kolejną fazę wdrażania, która przewiduje dużo większe kompetencje Lokalnych Grup Działania w dziedzinie realizacji programów pomocowych na obszarach wiejskich – mówi Krzysztof Janiak, Kierownik Zespołu Rozwoju Wsi w FAPA.

Leader w Europie i w Polsce ma już swoją historię. Czym różni się dzisiejszy program od tego, który zaczynał funkcjonować na początku lat 90. XX wieku?

Andrzej Hałasiewicz: Na początku Leader funkcjonował jako jedna z inicjatyw wspólnotowych. W nowych krajach Unii, w tym w Polsce, Leader stał się częścią sektorowych programów operacyjnych. W okresie programowania 2007-2013 Leader wszędzie tam został wprowadzony do głównego nurtu programów – nie jest już inicjatywą, ale ich częścią. W krajowym Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 wyróżniono 4 priorytetowe kierunki wsparcia UE, tzw. osie programu. Jedną z nich - czwartą - jest właśnie Leader. Jednak Leader ma zupełnie inny status niż pozostałe osie  – trzeba go postrzegać raczej jako metodę, a nie cel. Ta metoda służy realizacji polityki unijnej na obszarach wiejskich. Dobrze oddaje to porównanie do tortu – trzy osie, to jego trzy warstwy, natomiast Leader nie jest czwartą warstwą tortu, ale jego wymiarem „pionowym”, przecinającym w pewnym zakresie wszystkie warstwy. Innymi słowy, metody Leader można użyć do wdrażania pozostałych osi. W starych krajach UE co najmniej 5 proc. środków musi być wdrożone  w ten sposób, w nowych przynajmniej 2,5 proc. Maksymalny limit to około 45-55 proc. i wynika on z progów dla pozostałych osi.

W „Poradniku do podejścia Leader” można odnaleźć listę siedmiu cech definiujących to podejście. Wskazuje się tu m.in. na udział partnerstw, tzw. Lokalnych Grup Działania (LGD). Mają one opracowywać a następnie wdrażać Lokalne Strategie Rozwoju…

AH: Faktycznie mówi się o cechach charakterystycznych Leadera. To, co wydaje się tu naprawdę istotne i jest warunkiem powodzenia, to fakt, że powinny one wystąpić jednocześnie.

Zatem jakie to cechy?

AH: Po pierwsze obszarowość. Rozumiemy przez to całościowe i wieloaspektowe podejście do problemów danego regionu. W przypadku Leadera granice administracyjne mają drugorzędne znaczenie przy wyznaczaniu obszaru wdrażania polityki. Ważne są natomiast więzi między mieszkańcami, podobne potrzeby, wspólne cele, wreszcie wspólna tożsamość i dziedzictwo kulturowe. Również podstawową cecha jest podejście partnerskie czyli współpraca trzech sektorów: społecznego, gospodarczego i publicznego. Jedynym „twardym” kryterium jest liczba ludności zamieszkującej dany teren. Dotychczas nie mogło być to mniej niż 10 tys. i więcej niż 100 tys. mieszkańców. W nowym okresie programowania podniesiono górny próg, umożliwiając realizację lokalnych strategii działania na obszarze zamieszkiwanym przez co najwyżej 150 tys. osób. Innymi cechami metody Leader jest innowacyjność, ale rozumiana lokalnie, bo chodzi o wdrażanie rozwiązań nowatorskich na danym obszarze. Leader kładzie też  nacisk na współpracę i wymianę doświadczeń pomiędzy Lokalnymi Grupami Działania. Wreszcie charakteryzuje go podejście oddolne i być może to jego najważniejsza cecha - z problemami danego obszaru mają sobie radzić mieszkańcy lokalnej społeczności.

Czyli o kierunkach rozwoju regionu mają decydować jego mieszkańcy?

AH: Właśnie tak. Decyzje są podejmowane przez społeczność lokalną a nie narzucone z góry. Przedstawiciele tej społeczności robią to uczestnicząc w lokalnym partnerstwie czyli Lokalnej Grupie Działania (LGD). Grupa ta składa się z przedstawicieli trzech sektorów: publicznego, przedsiębiorców oraz sektora społecznego, reprezentowanego przez organizacje pozarządowe lub osoby fizyczne.

Czy Lokalna Grupa Działania może funkcjonować jedynie w oparciu o tylko dwa z powyższych komponentów, np. sektor publiczny i społeczny, z wyłączeniem lokalnych przedsiębiorców?

AH: Nie ma takiej możliwości. Żadnego z tych elementów nie może zabraknąć. Chodzi o to, aby angażować jak największy potencjał społeczny danego środowiska, bo wyzwania stojące przed Lokalną Grupą Działania wymagają współpracy wszystkich zainteresowanych. Pierwszym zadaniem LGD jest opracowanie Lokalnej Strategii Rozwoju (LSR), w ramach tego dokumentu LGD musi rozpoznać szanse i zagrożenia dla swojego regionu, jego mocne i słabe strony. Tu przydatne są wiedza i umiejętności wszystkich ważnych środowisk społecznych. Muszą być one wykorzystywane stale, bo strategia to nie dokument a proces z udziałem lokalnej społeczności. Prowadzi on do uzgodnienia wspólnych działań, których efektem jest dopiero dokument. Przygotowanie LSR wymaga zaangażowania wielu partnerów – zarówno ze strony administracji, jak i biznesu czy mieszkańców. Ci ludzie często po raz pierwszy rozmawiają ze sobą w LGD . Mimo, że są z tego samego środowiska, dopiero partnerstwo stwarza im taką okazję. Stojące przed nimi wspólne zadanie tworzy płaszczyznę do dialogu, pozwala ścierać się różnym interesom i poprzez negocjacje osiągać konsensus. Liderzy lokalnej społeczności mają tu szansę spojrzeć na problemy swojego środowiska wieloaspektowo i podjąć działanie najwłaściwsze z perspektywy ich społeczności.

Instytucja Wdrażająca, czyli FAPA nie angażuje się w konkretne działania LGD, pozostawiając im w tym względzie całkowitą autonomię. Na czym polegała Państwa rola w realizacji Leadera?

AH: Chciałbym podkreślić, że Leader w Polsce to olbrzymi sukces, jednak to się samo nie stało. Można wskazać cały szereg działań, które do tego doprowadziły. Bardzo ważne były szkolenia. Już na samym początku realizacji programu Forum Aktywizacji Obszarów Wiejskich (zrzesza szereg organizacji działających na rzecz wsi, jednym z jego członków jest FAPA) wybrało i przeszkoliło około 10 trenerów. Ci z kolei przeszkolili około 60 animatorów. Ta grupa dużo wiedziała o metodzie Leader. Ludzie ci pojechali „w teren” i pomagali w tworzeniu LGD i LSR. Dzisiaj mamy przeszło 150 Lokalnych Grup Działania obejmujących ok. 40% powierzchni kraju. Mam nadzieję, że docelowo ruch partnerstw obejmie połowę terytorium naszego kraju. Od samego początku FAPA organizowała warsztaty i spotkania, zatrudniała ekspertów, którzy radzili jak przygotować strategie. Podejmowała też szereg działań skłaniających LGD do współpracy między sobą. Na przykład na poziomie ogólnokrajowym prowadzimy szereg działań poprzez  Krajową Sieć Leader+, która wspiera wymianę informacji w skali kraju. Mamy stronę internetową, wydajemy kwartalnik „Leader”, organizujemy konferencje i seminaria. Utworzyliśmy również Radę Sieci, do której są wybierani przedstawiciele LGD z województw. Jest ona ciałem, które pozwala na włączenie LGD do procesu kształtowania programu Leader na poziomie centralnym, np. poprzez konsultowanie rozporządzeń ministerstwa dotyczących realizacji Leadera w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Warto podkreślić, iż na poziomie wojewódzkim współpraca między LGD rozwija się samoistnie, praktycznie w każdym województwie mamy jakąś mniej lub bardziej sformalizowaną współpracę LGD. Jak mówię, ten sukces Leadera wymagał jednak ogromnej pracy, tak w ramach instytucji wdrażającej, jak i w środowiskach, które zdecydowały się wejść na tę drogę rozwoju.

Realizacja programu Leader była możliwa dzięki wsparciu z Sektorowego Programu Operacyjnego „Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich 2004 – 2006”.  Jak kształtowały się ramy finansowe Leadera w poprzednim okresie programowania?

Krzysztof Janiak: Należy podkreślić, że program finansowany ze środków Działania 2.7 SPO ROL miał charakter pilotażowy - zatem uczyliśmy się my, uczyli się również beneficjenci: gminy i organizacje pozarządowe. Miało to pomóc wypracować pewne mechanizmy i rozwiązania na przyszłość. Program Leader wprowadzono do SPO ROL w ostatniej chwili, w zasadzie rzutem na taśmę, między innymi dzięki dużej determinacji osób zaangażowanych w rozwój społeczności lokalnych, w tym również Pana dyrektora Andrzeja Hałasiewicza. Pierwotnie na jego realizację przewidziano 18,75 mln euro, natomiast w lutym 2007 r. nastąpiło zwiększenie tej kwoty do 30,4 mln euro, czyli około 120 mln złotych. Kwotę zwiększono dzięki dobremu wykorzystaniu środków i dobrej realizacji programu.

Już po dwóch latach można było wystawić tak dobrą ocenę realizacji Leadera w Polsce?

KJ: Program składał się z dwóch schematów realizowanych w następujących po sobie etapach: w pierwszym schemacie zarezerwowano środki, które miały pomóc w zakładaniu Lokalnych Grup Działania i przygotowaniu Zintegrowanych Strategii Rozwoju Obszarów Wiejskich (ZSROW) . Drugi Schemat polegał na realizacji projektów w ramach ZSROW przez Lokalne Grupy Działania. W pierwszym schemacie złożono 248 wniosków o wsparcie. Ostatecznie powstało 167 Lokalnych Grup Działania. W schemacie drugim wnioski składały zarejestrowane już Lokalne Grupy Działania a także grupy, które nie brały udziału w schemacie I. W sumie do FAPA wnioski złożyło 187 LGD z czego ocenę formalną przeszło 162 LGD. Dzięki zwiększeniu budżetu programu udało się podpisać umowy z 150 LGD, co oznacza zakontraktowanie całości dostępnych funduszy.

A jaki procent tych środków otrzymały już LGD?

KJ: W styczniu 2008 roku złożone zostały przez beneficjentów wnioski o płatność na ok. 40% środków, natomiast wypłacono około 20 proc. pieniędzy przewidzianych w II schemacie. Jednak Grupy kończą realizację swoich projektów głównie na przełomie I i II kwartału br. i wtedy składane będą ostateczne wnioski i nastąpi intensyfikacja wypłat. Nie widzę tu jednak zagrożenia dla realizacji samego programu, i jestem pewny, że zgodnie z zawartymi umowami, do końca maja 2008 r. zakończone zostaną wszystkie projekty a środki wypłacone i program zamknięty w IV kwartale 2008 r.

Wdrażanie Programu Pilotażowego Leader+ stanowiło dla FAPA wyzwanie organizacyjne. Czy zdobyte w jego trakcie doświadczenia pomogą w realizacji Leadera w ramach PROW 2007-2013?

KJ: Leader rusza w ramach PROW 2007-2013 w trzecim kwartale 2008 roku. Do tej pory udało się wprowadzić kilka usprawnień proceduralnych. Na przykład powstała zamknięta lista kosztów kwalifikowanych a więc tych kategorii wydatków Lokalnych Grup Działania, które podlegają refundacji ze środków programu. W ramach poprzedniego programu takiej listy nie było, co w niektórych sytuacjach rodziło problemy interpretacyjne. Lista jest długa i według mnie dobrze zdefiniowana, ale jak to się sprawdzi, zobaczymy. Każdy projekt jest inny, to co w jednym przypadku nie jest kosztem uzasadnionym, gdyż np. nie zostało ujęte przez beneficjenta na etapie planowania i podpisania umowy, w innym przypadku może być kosztem kwalifikowanym  w kontekście realizowanego projektu. . Z pewnością FAPA dysponuje dużą wiedzą z zakresu funkcjonowania Leadera, które chciałaby wykorzystać w nowym okresie programowania, jednak na pewno pojawia się nowe elementy związane ze zmienioną struktura wdrażania osi 4 oraz większym zakresem programu. .

Nowy okres programowania niesie ze sobą znaczące zmiany organizacyjne…

KJ: Od paru lat było wiadomo, że Leader powinien iść w sposób bardziej zdecentralizowany i dlatego instytucją wdrażającą będzie nie FAPA a Urzędy Marszałkowskie w poszczególnych województwach. Instytucją Zarządzającą nadal pozostaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. LGD będą zatem miały bliżej do instytucji wdrażających. Dla lokalnych działaczy było to uciążliwe jeździć z wnioskami i rozliczeniami do stolicy. Jednak zapewniona była pewna spójność i jednolitość traktowania beneficjentów. Teraz trzeba będzie uważać, aby w województwach nie wprowadzona została odrębna praktyka traktowania LGD, które, uwzględniając pewną specyfiką województw, powinny mieć porównywalne warunki działania i rozwoju w całym kraju.

W jaki sposób ministerstwo zamierza wykorzystać potencjał i doświadczenie FAPA w nowym ładzie organizacyjnym?

KJ: Próbujemy obecnie znaleźć swoją rolę w nowym okresie programowania. Mogłaby by to być to funkcja koordynacyjna. Zgłaszamy do Ministerstwa różne propozycje w jaki sposób można by wykorzystać nasze doświadczenie. Mamy za sobą prawie 3 lata intensywnej pracy przy programie. FAPA mogłaby animować współpracę między LGD, odpowiadać za przepływ informacji, organizować szkolenia, konferencje lub warsztaty dla LGD. Jak dotąd, z własnej inicjatywy, udało nam się zorganizować szkolenie dla wszystkich Urzędów Marszałkowskich. Uczestniczyły w nim osoby, które będę wspierać tworzenie, powstawanie i funkcjonowanie LGD w województwach. Liczymy głównie na wykorzystanie przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi naszego doświadczenia i możliwość realizacji zadań związanych z promocją i rozpowszechnianiem informacji na temat metody Leader

Czy nadchodzący okres programowania niesie też jakieś zmiany dla Lokalnych Grup Działania?

KJ: Obecnie kończony jest pilotaż i Leader wchodzi we właściwą fazę, a to oznacza dużo większą skalę działań i możliwości LGD. Grupy otrzymują większe kompetencje w dziedzinie realizacji programów pomocowych na obszarach wiejskich, w społecznościach lokalnych, na terenie swoich województw. Z tego względu wymuszono też większą formalizację procedur działania grup. LGD, które zechcą realizować Lokalne Strategie Rozwoju ze środków PROW będą składały wnioski do Urzędów Marszałkowskich. Urzędy będę oceniały wnioski a ocenie będą podlegały nie tylko kompetencje LGD, ale też np. procedury wyboru projektów przez LGD, które trzeba będzie wcześniej wypracować.

Na czym dokładnie ma polegać rola LGD w realizacji Lokalnych Strategii Rozwoju?

AH: LGD, która zyska akceptację Urzędu Marszałkowskiego będzie mogła wybierać projekty realizowane na jej terytorium przez różne podmioty. LGD będzie udzielała im rekomendacji w ramach trzech rodzajów działań osi trzeciej PROW „Jakość życia na obszarach wiejskich i różnicowanie gospodarki wiejskiej”. Będą też miały wpływ na wybór beneficjentów tzw. małych grantów, czyli wsparcia do 25000 zł ….. LGD będzie udzielać rekomendacji projektom w ramach umowy podpisanej z urzędem marszałkowskim.  Bez rekomendacji LGD te środki nie będę mogły być zakontraktowane przez Urząd Marszałkowski. Zatem decyzyjność jest w rękach LGD.

Czy LGD są przygotowane do przyjęcia takiej odpowiedzialności?

AH: W rzeczywistości to się dopiero okaże, pierwszy test LGD przejdą w trakcie wnioskowania do Urzędów Marszałkowskich o udział w programie. Ale ja twierdzę, że tak, że LGD są do tego przygotowane. Oczywiście mogą jednak trafić się takie grupy, gdzie nie wszystko będzie jak należy. Obawiam się natomiast innego zagrożenia związanego z przerwą w finansowaniu LGD. Nie wiem, czy ich struktury organizacyjne przetrwają dosyć długi okres bez wsparcia pomiędzy zakończeniem obecnego pilotażu, a rozpoczęciem finansowania w nowym okresie programowania.

Z czego się bierze to zagrożenie?

KJ: W maju tego roku muszą być złożone ostatnie wnioski o zwrot wydatków kwalifikowalnych poniesionych w ramach kończącego się programu. Ostatnie płatności zostaną zrealizowane  najpóźniej do końca roku, jednak trzeba pamiętać, że będzie to zwrot kosztów już poniesionych przez LGD. Te LGD, które poniosły znaczące wydatki muszą zatem uzbroić się w cierpliwość w oczekiwaniu na zwrot kosztów. Nowy Leader ma ruszyć w trzecim kwartale 2008 roku, ale rozporządzenia wykonawcze są jeszcze w fazie przygotowywania . Biorąc pod uwagę okres naboru, weryfikacji i oceny wniosków o dofinansowanie oraz czas potrzebny na podpisanie umów, pierwsze pieniądze LGD otrzymają zapewne nie wcześniej  niż w  połowie 2009 roku. Okres między poniesieniem wydatków a ich refundacją jest zatem długi. LGD są niewątpliwie tym faktem zaniepokojone, bo utrzymanie ich struktur wiąże się z kosztami stałymi: opłatami za siedziby, wypłatami dla zatrudnionych. Osoby realizujące projekty w LGD mogą odchodzić, choćby do urzędów marszałkowskich, które muszą zorganizować struktury wdrażania przed wejściem programów regionalnych. Do tego dochodzi jeszcze konieczność poważnego przygotowania się Lokalnych Grup Działania do nowego okresu programowania. W najbliższych miesiącach LGD będą zatem musiały zdać poważny egzamin ze zdolności przetrwania.

Jak oceniacie Panowie tę zdolność? Czy można mieć nadzieję, że z trudem tworzone partnerstwa poradzą sobie?

KJ: Przede wszystkim LGD mogą korzystać ze środków innych programów lub wsparcia samorządów. Wiemy, że wiele z nich zacieśniło więzi z administracją lokalną mając w perspektywie chude miesiące. Niektóre grupy same prowadzą działalność gospodarczą - mogą to być np. rozmaite wykłady, doradztwo - w ten sposób finansując część swoich wydatków niekwalifikowanych, jak np. oprocentowanie kredytów.

AH: LGD powinny same się rozwijać i korzystać nie tylko ze środków udostępnianych w ramach Leadera. Część LGD funkcjonuje bez tego wsparcia, bo tak naprawdę mamy około 200 grup, tyle że nie wszystkie korzystały z programu. Jakoś sobie z tym radzą. Mamy już za sobą pierwszy etap konsolidacji, reorganizacji, teraz należy oczekiwać drugiego. Leader w Europie działa od 1992, my tyle czasu nie mieliśmy. W okresie programowania 2004-2006 skupiono się na 2 elementach: wspieraniu procesu powstawania LGD i opracowywaniu LSR. Około 150 LGD realizuje obecnie rozmaite „miękkie działania” w ramach opracowanych strategii rozwoju i to jest dobrym sprawdzianem zdolności organizacyjnych.

Leader nie jest pierwszą realizowaną w Polsce inicjatywą, która ma wspierać lokalną współpracę.

KJ: Współpraca lokalna w zasadzie istniała od zawsze. W Polsce struktury dla partnerstw lokalnych na wsi zaczęły się krystalizować zanim powstał Leader. Istniało np. Partnerstwo dla Środowiska czy Biuro Programów Wiejskich przy Fundacji Funduszu Współpracy. To co dał nam Leader, to nowy impuls, dodatkowe środki, sprawdzoną strukturę i dobre praktyki.

Można by powiedzieć, że wola współpracy istniała na polskiej wsi już wcześniej…

AH: Na ile ja znam i rozumiem polską wieś to wspólne działanie było tam od zawsze, różnego rodzaju przedsięwzięcia robiło się wspólnie i to na różną skalę, wspólnie naprawiało się drogi, wspólnie organizowało się wykopki ziemniaków, wspólnie robiło się omłoty, wspólnie organizowało się dożynki…

Jakie korzyści niesie ze sobą zastosowanie podejścia Leader w polityce rozwoju obszarów wiejskich?

AH: Leader pozwala dopasować wydatkowanie środków unijnych do lokalnych warunków i realnych potrzeb społeczności. Ma zwiększać trafność interwencji i jej efektywność, bo angażuje lokalną społeczność, wyzwala entuzjazm. I chociaż tę aktywność i entuzjazm trudno zmierzyć, to tak naprawdę nie jest to słabość Leadera, ale ekonomii. Jestem przekonany, że tam gdzie są silne Lokalne Grupy Działania będę lepsze projekty, lepsze wnioski i to z różnych programów, nie tylko rolnego. LGD mają statutowy obowiązek świadczenia lokalnie usług doradczych w zakresie możliwości korzystania z pomocy unijnej. Poza tym, LGD, aby realizować swoje statutowe cele, muszą zatrudniać ludzi. Wprawdzie brakuje takich danych, ale spodziewam się, że na jedną grupę może przypadać ok. 2,5 etatu, a w skali małej lokalnej społeczności to dużo.

Krótko o Leaderze

LEADER (franc. „Liasons Entre Actions de Développement de l’Economie Rurale, czyli „Powiązania Między Działaniami na Rzecz Rozwoju Gospodarczego Obszarów Wiejskich”) to europejski program pomocowy dla obszarów wiejskich oparty o ideę tworzenie partnerstw. Podejście Leader charakteryzuje siedem podstawowych cech: 

 Lokalne strategie rozwoju dla danego terytorium,
 Oddolne opracowywanie i wdrażanie strategii;
 Lokalne publiczno-prywatne partnerstwa: Lokalne Grupy Działania;
 Zintegrowane i wielosektorowe działania,
 Innowacyjność
 Współpraca
 Tworzenie powiązań
 
W UE Leader był realizowany począwszy od 1991 roku, jako Inicjatywa Europejska doczekał się już trzech generacji: Leader I (1991-93), Leader II (1994-99) i Leader+ (2000-06). Pierwsze doświadczenia Polski z Leaderem wiążą się z Sektorowym Programem Operacyjnym „Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich 2004 – 2006”, gdzie jednym z działań priorytetu „Zrównoważony rozwój obszarów wiejskich”  był właśnie Pilotażowy Program Leader+. Funkcje Instytucji Zarządzającej programem pełni Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, za jego wdrożenie odpowiedzialna jest Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa FAPA.

 

Co zmieni się w ramach Leadera w okresie programowania 2007-2013

W polskim Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (PROW 2007-2013) Leader został wpisany jako jeden z czterech priorytetowych kierunków wsparcia i jest zalecany jako metoda wdrażania europejskiej polityki rozwoju obszarów wiejskich. Leader w Polsce zmienia swój charakter z programu pilotażowego na program z szeroko dostępnymi formami działalności również inwestycyjnej.

Metoda Leader będzie używana również do wdrażania trzeciej osi programowej w krajowym Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. W starych krajach UE co najmniej 5 proc. środków musi być wdrożone tą metodą, w nowych przynajmniej 2,5 proc. Maksymalny limit to około 45-55 proc. i wynika on z progów dla pozostałych osi.

Instytucją wdrażającą oś 4. Leader będą Urzędy Marszałkowskie w poszczególnych województwach.
LGD, które zechcą realizować Lokalne Strategie Rozwoju ze środków PROW będą składały wnioski do Urzędów Marszałkowskich, które będą oceniały nie tylko ich jakość merytoryczną ale również strukturę grupy i jej przygotowanie organizacyjne do realizacji programu.

LGD, która zyska akceptację Urzędu Marszałkowskiego będzie mogła wybierać projekty realizowane na jej terytorium przez różne podmioty. LGD będzie udzielała im rekomendacji w ramach trzech rodzajów działań osi trzeciej PROW „Jakość życia na obszarach wiejskich i różnicowanie gospodarki wiejskiej”. LGD będą udzielać rekomendacji beneficjentom tzw. małych grantów, czyli wsparcia do 25000 zł. Bez rekomendacji LGD te środki nie będę mogły być zakontraktowane przez Urząd Marszałkowski.

W nowym okresie programowania górny próg liczebności mieszkańców obszaru na którym działa LGD to 150 tys. osób.