Newsletter
Wpisz swój email, aby otrzymywać powiadomienia o nowych informacjach na naszej stronie internetowej.
Nasze rozmowy o dialogu i partnerstwie

Przedstawiamy Państwu wybór wywiadów przeprowadzonych z osobami angażującymi się w promocję lokalnego dialogu społecznego i lokalnych partnerstw społecznych. Chociaż mają oni różne doświadczenia na tym polu i nierzadko różne podejście do zagadnienia, zawsze wskazują, że dialog między aktorami życia lokalnego ma dużą wartość dla dynamiki rozwoju społecznego i zwalczania występujących tam problemów.

Na początku program Leader funkcjonował jako jedna z inicjatyw wspólnotowych. W nowych krajach Unii, w tym w Polsce, Leader stał się częścią sektorowych programów operacyjnych. W okresie programowania 2007-2013 Leader wszędzie tam został wprowadzony do głównego nurtu programów – nie jest już inicjatywą, ale ich częścią. Już teraz można powiedzieć, że Leader w Polsce to olbrzymi sukces, jednak to się samo nie stało. O historii i przyszłości programu Leader w Polsce mówią Andrzej Hałasiewicz, wicedyrektor Fundacji Programów Pomocy dla Rolnictwa FAPA. I Krzysztof Janiak, Kierownik Zespołu Rozwoju Wsi w FAPA.

- Jeśli ludzie zobaczą, że wspólne wysiłki rzeczywiście przynoszą poprawę, to będą wchodzić do współpracy automatycznie, bez żadnego specjalnego zachęcania, kreowania całej tej architektury społecznej z jej narzędziami. Jeśli dochodzimy do tego, że znajdujemy wyższe uzasadnienie tego co robimy, to partnerstwa „same lecą”, niemal automatycznie się tworzą - mówi Piotr Wolkowinski, założyciel gabinetu konsultingowego Territoires, Identités et Développements (Terytorium, Tożsamość i Rozwój) świadczącego w krajach UE usługi konsultingowe oraz badania, szkolenia i poradnictwo w dziedzinie rozwoju lokalnego.

- Badania pokazują w sposób jednoznaczny, że żyjąc w biedzie człowiek nie ma równych szans. Stąd problem nierówności, biedy wśród dzieci i jej dziedziczenia jest niesłychanie ważny. Bieda jest czynnikiem, który ogranicza możliwości rozwoju. Aby przeciwdziałać dziedziczeniu nierówności i biedy konieczne jest budowanie lokalnego partnerstwa - mówi prof. Wielisława Warzywoda-Kruszyńska, dyrektorka Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego.

- Mamy problemy z wypracowaniem konkretnej, optymalnej formy organizacji prawnej dla partnerstw. Trzeba by najpierw ustawowo uregulować tę sprawę. Problemy podnoszone przez partnerów wskazują na to, że dzisiaj nie do końca można zaimplementować rozwiązania, które są stosowane gdzie indziej. Okazuje się, że u nas nie ma żadnej dobrej formy organizacyjnej, jeżeli partnerstwo chciałoby sformalizować swoją działalność – uważa Przemysław Fiedkiewicz, akredytowany trener Krajowego Ośrodka Europejskiego Funduszu Społecznego (KOEFS).

- Partnerstwo lokalne daje szanse na lepsze rozwiązywanie problemów lokalnej społeczności, pozwala na lepszą absorbcję środków unijnych i lepsze zarządzanie gminą, czy powiatem, niż wysiłki osamotnionej administracji samorządowej. Jednak na jego efekty trzeba cierpliwie czekać. Partnerstwo lokalne na pewno w początkowej fazie powstawania i działania wymaga dużych nakładów pracy i cierpliwości w oczekiwaniu na wymierne efekty. Nie można się jednak tym zrażać. Po jakimś czasie - zwykle kilku lat - zyski społeczne i gospodarcze z funkcjonowania partnerstwa zapewne przerosną koszty a nawet będą większe, niż zyski z wykorzystania tych samych pieniędzy i energii poza partnerstwem – uważa Jolanta Wanielista z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie

Pierwsza rzecz konieczna do działań w partnerstwie, poza narzędziami które ludzie dostają w trakcie szkoleń, to zaufanie. A my, trenerzy im tego nie przekażemy, bo tę wartość muszą sobie sami wypracować a proces ten trwa długo. Szkolenie jeszcze nie tworzy partnerstwa. Po szkoleniu trzeba je pilotować, monitorować, aktywizować. Trzeba przede wszystkim wspierać, żeby partnerzy czuli, że ktoś może im pomóc. Oczywiście to nie może być na zasadzie, że ktoś za nich myśli i decyduje - twierdzi Antoni Sobolewski z Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Szczecinie