Newsletter
Wpisz swój email, aby otrzymywać powiadomienia o nowych informacjach na naszej stronie internetowej.
Niezbędne uzupełnienie teorii racjonalnego wyboru
Jak już wspominaliśmy, koncepcja Colemana ściśle wiąże się z tzw. podejściem ekonomicznym. W tym ujęciu kapitał społeczny to pewna właściwość relacji międzyludzkich, mówi się tu o „zakumulowaniu zobowiązań, jakie inni mają wobec nas”.[1] Podstawą tych zobowiązań jest uniwersalna zasada wzajemności. Coleman wprowadził pojęcie kapitału społecznego jako niezbędne uzupełnienie teorii racjonalnego wyboru. Wizja społeczeństwa jako agregatu niezależnych, indywidualnych i podejmujących egoistyczne, samodzielne działania jednostek, charakterystyczna dla klasycznych koncepcji ekonomicznych, nie do końca przemawiała do Colemana – taki model nie uwzględniał wielu ograniczeń wolnego rynku, nie obejmował również problematyki działań podejmowanych przez aktorów rynku wspólnie. Według Colemana kapitał jest zbiorem zasobów, które zawierają się w relacjach rodzinnych bądź wynikają z określonej organizacji stosunków społecznych w dowolnej wspólnocie[2].  Aby wytłumaczyć istotę kapitału społecznego i jego odmienność od kapitału ludzkiego Coleman posługiwał się m.in. następującym diagramem, który reprezentował relacje między trzema osobami (A, B i C):
 
 

Coleman pisał, że jeśli kapitał ludzki symbolizują wierzchołki diagramu, to kapitał społeczny reprezentują linie, które łączą te wierzchołki. Kapitał społeczny jest więc w ujęciu Colemana właściwością relacji, która może przyjmować rozmaite formy: zobowiązania wobec grupy, zaufania, norm i sankcji[3].
 
W przeciwieństwie do zarysowanej we wstępie artykułu koncepcji Bourdieu, Coleman nie uważał, aby poziom kapitału stanowił odzwierciedlenie pozycji jednostki w strukturze społecznej. Co więcej, jego zdaniem, kapitał społeczny rzadko powstaje jako efekt celowych działań – to raczej produkt uboczny ludzkiej aktywności, który służy całej wspólnocie. Według Colemana wiele spośród pozytywnych przejawów istnienia kapitału społecznego nie jest nawet bezpośrednio kojarzona z działaniami, które przyczyniły się do jego akumulacji.
  

[1] Ibidem, s.55
[2] Ibidem, s. 56
[3] Edmund Wnuk - Lipiński „Socjologia życia publicznego”, Wydawnictwo naukowe SCHOLAR, Warszawa 2005, s. 174