Strategie rozwojowe, zdaniem Aleny Nesporovej mogą opierać się zarówno na lokalnych możliwościach, ale także na zewnętrznych inwestycjach. W pierwszym przypadku należy położyć nacisk na restrukturyzację przedsiębiorstw istniejących w danym regionie, w drugim, na stworzeniu systemu zachęt do inwestowania.
Najważniejsze, według niej, jest uproszczenie procedur, rozwój infrastruktury (do tego niezbędne są zawsze dotacje), obniżenie podatków i odpowiedni system szkoleń dla pracowników.
W trakcie dialogu toczonego na szczeblu lokalnym od każdej ze stron oczekuje się poświęcenia i zrozumienia oraz rezygnacji z własnych chwilowych korzyści. Pracodawcy powinni więc zobowiązać się do tworzenia nowych miejsc pracy i nie redukować zatrudnienia. Pomocne w tym miałyby być tzw. fundusze strukturalne, czyli pieniądze przeznaczane dla samorządów przez międzynarodowe organizacje ds. rozwoju a przekazywane za pośrednictwem rządu. Środki konieczne są też na szkolenia pracowników, zwłaszcza dotyczy to słabszych grup, tzw. wykluczonych, które nigdy nie radziły sobie dobrze na rynku pracy. Edukacja powinna być dopasowana do strategii regionu i bieżących potrzeb pracodawców.
Nie można także zapominać o pomocy dla małych, rozwijających się firm. Do odniesienia sukcesu niezbędny im będzie dostęp do nowych technologii oraz promocja. Dlatego partnerstwa powinny być wspierane przez poważne instytucje finansowe.
Alena Nesporova uważa, że bardzo przydatna jest wymiana doświadczeń pomiędzy regionami, które wdrażają na swych terenach różne programy rozwoju. Czasem konstruktywna dyskusja może pomóc w wyeliminowaniu podstawowych błędów i uniknięciu „wpadek”.
Skuteczny nadzór
Oczywiście działalność partnerstw musi być monitorowana i nadzorowana. Należałoby więc stworzyć odpowiednie „ciała”, z których jedno nadzorowałoby wydatki, a drugie administrowało wdrażanie programu.
Grupa tworząca partnerstwo powinna przeprowadzić dokładną analizę i postawić diagnozę, co jest możliwe do zrobienia i w jakim czasie oraz jakie przeszkody należy pokonać, by osiągnąć założony cel.
Zdaniem Aleny Nesporovej każdym partnerstwem kierować powinna silna grupa przywódcza, a cele, które są do zrealizowania muszą rozumieć wszyscy „gracze”.